
bastards
trojmiasto to dziwne cos, co podobno jest aglomeracja a nic z tego nie wychodzi. przed wyjazdem trzeba przestudiowac regulaminy wszystkich przewoznikow miejskich i podmiejskich aby nie wpasc w pulapke.
w sumie to niby czemu mialoby byc sensownie i latwo dla przecietnego turysty?
mimo to miasto, miasta piekne. zwlaszcza gdansk. zatloczony ale jakos to nie drazni bo miejsca jest jeszcze sporo. czesto jarmarczny, ale jakos tak nienachalnie, wcale to nie przeszkadza. zdecydowanie jest to miasto, w ktorym moglbym mieszkac, chociaz brakowaloby mi znajomych skwerow, kladek i przejsc podziemnych, zaduchu i mimowolnego usmiechu kiedy odwiedzam niechcacy stare smieci. jednak w spomnienia to mocna sila.
wspomnienie to takie cos, co kaze ci myslec: "tak bylo", chociaz w rzeczywistosci bylo nieco inaczej. lub zupelnie inaczej. to takie male gnojki, ktore zawsze napadaja cie, kiedy najmniej tego potrzebujesz i wyzeraja cie od srodka. wspomnienia to wyjatkowo zlosliwe bestie - kiedy myslisz, ze juz spia wiecznym snem, nagle budza sie i sieja spustoszenie. w najmniej odpowiednim momencie.
radioactive toy 2011-06-27 15:13:50
skomentuj